Wpłać darowiznę na Centrum Rozwoju Przekaż 1% Skautom Europy Youtube - obozy Youtube - Droga Cię wzywa
Dzień Modlitw za Federację 2011

Dzień Modlitw za Federację Skautingu Europejskiego 2011

czachor, 2011-04-01 Tagi: spotkania, Dzień Modlitw za Federację

Dzień Modlitw za Federację Skautingu Europejskiego minął intensywnie w całej Polsce. 27 marca wszystkie jednostki pielgrzymowały do okolicznych sanktuariów, bazylik i kościołów, gdzie oprócz uroczystej mszy świętej odbyły się spotkania i konferencje dla rodziców, zaproszonych gości i przyjaciół skautingu. Były tez apele, mianowania szefów i szefowych... Zapraszamy do czytania, dostaliśmy już kilka słów z Warszawy, Wrocławia i od Małopolskiej PuSZczy, czekamy na więcej.

Warszawa

Wczoraj [27.03.] bardzo dobra pielgrzymka do Góry Kalwarii z okazji Dnia Modlitw za FSE w związku ze świętem Zwiastowania NMP. Najpierw ogromny korek, wypadek poważny i zupełna blokada. Porzucamy samochód nieopodal drogi i ruszamy przez pola w kierunku białego kościoła na wzgórzu. Nawet jest to pewna przygoda, rozgniatamy butami glinę i śnieg, ojciec i syn, razi nas już wiosenne słońce. Potem przecinamy kanałek i wspinamy się po schodkach w górę, tłumaczę, że te zwały szkła to dzieło pijaczków. Autobus, który goniliśmy też ugrzązł i chłopcy z 1. Gromady Józefowskiej maszerowali tędy pewnie dwa kwadranse temu. Coraz wyraźniej słyszymy dźwięki rozpoczynającego się apelu. O, chłopaki mają tubę. Dobry pomysł. Gdy dochodzimy na plac, są już ogłoszenia. Przybijamy piątki, lewe oczywiście. Jest Arek Baghera, Szymon Balu, oczywiście Paweł Akela, jest i Andrzej, o już w chuście szczepu, jest i Marcin jeszcze w chuście brązowej ale wierny w pomocy gromadzie. Rozglądam się, masa ludzi. Są obie hufcowe, dobiega Franek na plac, nieskazitelnie wyprasowany mundur, ale szyk. Widzę Bartka Klęczara z wilczkami po drugiej stronie placu, obok drużyna falenicka z Krzyśkiem na czele. Kończymy apel, teraz dopiero jest zamieszanie. Piotrek Ka z jakimiś innymi wilczkami, aha to jego nowa służba, Dziekanów. Widzę i oczom nie wierzę, tak to on, Marcin pierwszy hufcowy Warszawy, małżeństwo służy i jemu. Błażej zaprasza na przyrzeczenie jednego z ojców. Idziemy. Słynne Ząbki. Nowi chłopcy mają przysięgi wierności, widać, że przeżywają. To dobrze, tak ma być. Potem widzę ich tuż po Mszy, fajnie skupiają się wokół zastępowego, są już zastępem. Pedagogika skautowa jak na dłoni.

Po apelu i obrzędach, wykład Pawła o tym, że skauting to sprawa rodzinna. Mówi z przekonaniem, jest autentyczny. Ten wykład jest po prostu bardzo dobry. Potem przerwa i słuchamy drugiego, młodszego Pawła o wpływie ojca na tożsamość dziecka. Ciekawe przykłady. Postanawiam, że płynę wreszcie na choć kilkugodzinną wyprawę z synem kajakiem, jak tylko zrobi się prawdziwa wiosna. A co na to żona i córki? Trzeba będzie coś wymyślić. W kuluarach rozmowy rodzicielskie, Paweł stary druh, fotograf Eurojamu w 1994 r., teraz dzieci u wilczków.

Jeszcze obiad, burmistrz je z nami. Wyraża zadowolenie, że Skauci Europy wybrali w tym roku Górę Kalwarię na miejsce swojej pielgrzymki. Panie Burmistrzu, to świetne miejsce i gościnne, i z jaką symboliką i historią. Dziękujemy. I to jest to! Tak właśnie, miasta podwarszawskie rywalizujące o to, gdzie skauci zrobią swoje wielkie spotkanie. Jest Magda hufcowa praska, studentka prawa, i Szymon, anestezjolog w Międzylesiu, taki mały desant z Lubelszczyzny. Rozmawiamy o różnicach w podejściu rodziców z Lublina i Warszawy, nie tylko harcerzy ale i pacjentów. Jest i naczelnik, jest i szef PuSZczy warszawskiej, są i księża. Sympatycznie jest. Serdecznie. Radośnie. Dużo rozmów. Miło widzieć te twarze znajome i te nowe.

Przygotowanie do Mszy Św., kościół pęcznieje. Stoję z tyłu, co chwila tylko uśmiecham się gdy wchodzą następni ludzie. Wchodzi nasza gromada, Stasiek oczywiście nie widzi mnie. Przeciskają się chłopacy za totemem gromady, pięknie wykonanym przez Franka z tatą Markiem (znamy się pewnie 15 lat). Chłopaki po lewo, z Puszczy, rozmawiają jeszcze ale zastępowy ich ucisza, po prawo dawne Dęby Bartka, rozpoznaję po chustach, wreszcie u nas. Przede mną wiele osób w mundurach, świeżych, młodych, to wspaniały znak. Od drzwi bocznych przepychają się dziewczyny, całe wesołe, wśród nich moja córka, jej koleżanki Ola, Martyna. W czerwonej kurtce widzę byłego naczelnika Piotra, już nie przepchnie się dalej, nie da się. Kościół zaczyna pękać w szwach, przybiega Leon, on tu steruje wszystkim. Nakazuje rozryglować wrota, udaje się. Pozostaną już tak otwarte przez całą Eucharystię, na zewnątrz dobija jeszcze sporo ludzi. Bartek szef biura ma gdzie pojeździć wózkiem aby uśpić malucha. Kazanie głosi ks. Bogusław, duszpasterz federalny. Nagle co widzę. Przede mną ojciec z pomarańczowych spodniach, suprise, suprise, stary nick „Pomarańcz". Kolega z bloku, jeszcze z podstawówki. Rozmawiamy po, okazuje się, że córka jest harcerką na Siekierkach. O jak fajnie. Potem są jagodzianki i program artystyczny. Nie jem jagodzianek, przeszkadzałoby to w rozmawianiu. Kajtek mówi mi, że ma 20 wędrowników i o planach na Santiago i Madryt. To będzie czad. Potem droga krzyżowa i autokary. Jest wieczór. Pora wracać. Ilu przyjedzie nas za rok?

Zbigniew Korba
były naczelnik Skautów Europy w Polsce
za: http://zbigniewkorba.blogspot.com/2011/03/26-marca-w-gorze-kalwarii.html

 

Małopolska

Dzień Modlitw za Federację, Tuchów 2011, fot. Piotr Synowiec

W sobotę, 26 marca 2011 roku odbył się od dawna planowany Dzień Modlitw jednostek Skautów Europy z Małopolski. Do Matki Bożej Tuchowskiej, Pani Ziemi Tarnowskiej przybyli harcerki i harcerze z takich oto miast: Tuchów, Tarnów, Brzesko, Kraków, Grybów, Zakliczyn, Nowy Sącz, Brzozowa.

Po wystawieniu Najświętszego Sakramentu i próbie śpiewu (piękną oprawę muzyczną przygotowali Grybowianie), rozpoczęliśmy centralny element tego dnia – Mszę świętą, którą specjalnie dla nas odprawił Jego Eminencja ks. biskup Władysław Bobowski. W homilii wspomniał on m.in. o Mszy świętej, którą odprawiał dla harcerzy z okazji 75-tej rocznicy powstania harcerstwa. Bardzo się cieszył, że mógł być z nami w Tuchowie 25 lat po tym wydarzeniu. Zachęcał wszystkich obecnych, abyśmy nadal podążali drogą, którą obraliśmy, pamiętając o opiece naszej Matki, a także, byśmy zachęcali do skautingu bliźnich, których spotykamy na co dzień. Na koniec Mszy świętej, każdy z nas zawierzył się opiece Maryi: „[…] Tobie, Maryjo, oddajemy wszystkie nasze modlitwy i prace, nasze radości, trudności i cierpienia. Poświęcamy Ci całych siebie, nasze dusze i ciała, to, kim jesteśmy i co posiadamy […]”, na koniec prosząc, „byśmy byli dla świata światełkiem pełnym wiary, nadziei i dobra, które rozpala każde ludzkie serce Bożą miłością […]”.

Po Mszy świętej, rodzice, wilczki i goście udali się na obiad do refektarza, harcerki zaczęły przyrządzać go w sali kominkowej, a harcerze, mimo padającego śniegu - na polu. W tych grupach działaliśmy jeszcze przez jakiś czas. Rodzice i goście mogli wysłuchać konferencji Piotra Synowca HR „Dlaczego skauting?” oraz konferencji Michała Pałamarza HR, wspomaganego przez Anię Stadnicką sam. pt. „13 lat – i co dalej…”, w międzyczasie zwiedzając Sanktuarium oraz Muzeum Misyjne. W tym czasie wilczki oraz młodsze dzieci miały zabawy, a harcerki oraz harcerze gry przygotowane przez drużynowych oraz Apele Ewangeliczne.

Gdy słońce powoli chyliło się ku zachodowi, zebraliśmy się wszyscy w jednej Sali, aby obejrzeć pokaz zdjęć z pracy jednostek w ostatnim czasie i w radości udaliśmy się na apel kończący nasze spotkanie. Podczas apelu kilka wyróżnień oraz Przyrzeczenie Pawła, który dołączył do wielkiej rodziny harcerzy. I hip hip hura na cześć Ojców Redemptorystów, którzy tak serdecznie nas powitali w Sanktuarium.
To dopiero początek rozwoju skautingu w Małopolsce, ponieważ każdy z nas wrócił do swego domu przepełniony radością ze wspólnego spotkania, każdy zobaczył, że nie jest sam, że jest więcej osób, które chcą w swym życiu podążać za Jezusem, pielgrzymując ku światłu…

Michał Pałamarz HR
szef PuSZczy

 

Wrocław

26 marca, z okazji Dnia Modlitwy za Federacje Skautingu Europejskiego, odbyła się pielgrzymka Skautów Europy i ich rodzin - Środowiska Dolnośląskiego, do Sanktuarium NMP Matki Nowej Ewangelizacji w Sobótce. Skauci Europy swoje pielgrzymowanie rozpoczęli w kościele p.w. św. Maurycego we Wrocławiu, po czym udali się autokarami na Przełęcz Tąpadła i Sulistrowiczek. Stamtąd wyruszyli na górę Ślężę - najwyższy szczyt Masywu Ślęży i całego Przedgórza Sudeckiego, wznoszący się na wysokość 718 m n.p.m. Na szczycie odbyła się gra biblijna oraz miało miejsce spotkanie rodziców i sympatyków harcerzy z hufcowymi Barbarą Herdzik i Pawłem Lochyńskim. Później wszyscy udali się Sanktuarium w Sobótce, gdzie miała miejsce Msza Święta z Aktem Zawierzenia. Po Mszy świętej wszyscy posilili się w domu pielgrzyma w Sobótce. Miało też miejsce spotkanie rodziców i sympatyków harcerzy z Anną Oleszczyk, wieloletnią namiestniczką harcerek na temat "wpływ skautingu na nasze dzieci". Na zakończenie odbył się Apel, po czym wszyscy udali się w drogę powrotną do swych domów.