Wpłać darowiznę na Centrum Rozwoju Przekaż 1% Skautom Europy Youtube - obozy Youtube - Droga Cię wzywa
Historia pewnej drużyny cz.2

Wojciech Rachwalik wyw. zastępowy, 1 Drużyna Wrocławska, zastęp Orzeł, 2017-02-21

3 Drużyna Wrocławska „Burza” - W maju ’96 odbyły się 5 harce majowe. Ważne dla naszej drużyny ze względu, że 1DW dostała swój sztandar FSE.

 

Tego samego miesiąca powstała we Wrocławiu 2DW im. Św. Klary. Była to drużyna powstała z innej działającej w ZHR. Do końca 1996r. w drużynie powstał zastęp Bóbr oraz obok niej wypączkowała kolejna 3DW działająca przy kościele Matki Bożej Pocieszenia we Wrocławiu, do której przeniósł się zastęp „Tygrys”, a także zaczęła się ukazywać gazetka drużyny.

 

„Ruczaj”

Przez kilkanaście lat drużynie towarzyszyło jej oficjalne czasopismo „Ruczaj”. Na początku na czele redakcji stał drużynowy 1DW Krzysiek Billewicz. Pisał on wraz z innymi o relacjach z gier, gawęd czy przesłaniach m. in. Prymasa Stefana Wyszyńskiego. Tak trwało przez wiele lat. Przez funkcje osób odpowiedzialnych za pisemko przetoczyła się większość zastępowych i drużynowych, a nawet parę rodziców harcerzy. Z czasem czarno-biały tusz zostaje zastąpiony kolorowym, a po Eurojamie 2003 zostają nawet wydane egzemplarze z płytą. Tak oto dzięki zaangażowaniu wielu osób z małego piśmidła powstaje coś na kształt „dolnośląskiego Gniazda”. Z czasem jest coraz mniej chętnych do jego prowadzenia by w końcu przestać być wydawany i ostatecznie co jak co, ale lekko zapomniany. Nie zmienia to faktu, że wyskoczyliśmy dobre kilkanaście lat do przodu dlatego wróćmy się do 1997 roku.

Pierwsze takowe Harce Majowe

Po dość wprowadzającym duże zmiany w drużynie 1996 roku nastał nieco spokojniejszy 1997. Pierwsze było zimowisko z 3DW w woj. Małopolskim gdzie podjęto decyzję o założeniu już czwartego zastępu w 1DW – Sokół. Drugie był jedyne w swoim rodzaju Dolnośląskie Harce Majowe DHM przygotowane w duchu do zbliżającej się jeszcze w tym miesiącu pielgrzymki Jana Pawła II do Polski. Co ciekawe wyjazd odbył się w Postolinie. W dokładnie tym samym miejscu gdzie kiedyś odbył się pierwszy obóz „Niezależnych”. Potem nastała wizyta Ojca Świętego w Ojczyźnie, a później jeszcze bardziej wyczekiwany obóz letni. Wyjazd był pełen przygód, a jak jest ciekawie to szybciej czas mija i nim się chłopaki zorientowały ten się skończył. Nie zmienia to faktu, że po letnisku w drużynie tempo spadło, a wręcz przeciwnie. Otóż, chwilę po rozpoczęciu roku harcerskiego w 1DW został mianowany nowy drużynowy 1DW – Marek Mutor ( dawniej Akela wilczków 1GW) oraz 3DW została oficjalnie uznana przez naczelnictwo. Do końca roku odbyło się jeszcze parę wyjazdów.

Hasło: „Jadka”

Nowy rok 1998 od razu 1 Drużyna Wrocławska rozpoczęła z grubej rury. Wszystko za sprawą zimowiska w Nowym Targu wartego wspomnienia choćby ze względu na (chyba) największą w historii całej drużyny walkę, w której uczestniczyła większość druhów i ciągnęła się przez cały korytarz schroniska. Czas był jednak nie ubłagany i wyjazd szybko się skończył  i trzeba było wrócić do swoich codziennych obowiązków i czekać do maja na WHM , którego tematem były krucjaty. Po harcach nastał miesiąc spokoju, a po nim obóz w Gorzeszowie gdzie swoje przyrzeczenie złożyli dwaj przyszli hufcowi: Paweł Lochyliński i Marcin Kuczaj czy miała miejsce najprawdziwsza droga krzyżowa z 100 kilogramowym  krzyżem z żerdek noszonego przez kilku harcerzy. Następnie po wyjeździe 1DW wzięła udział -  co było jej tradycją – w kilku pielgrzymkach i tak minęło trochę czasu, by w końcu nastał 4 października, a z nim 5-lecie naszej Drużyny, gdzie zastęp Orzeł opowiadał historię „paczki kumpli”, a każdy kto chciał mógł skosztować pysznego poczęstunku. W ciągu dwóch miesięcy do końca roku drużyna  brała udział w jeszcze trzech wyjazdach. Co było potem? O tym w 3 części historii pewnej drużyny.