Wpłać darowiznę na Centrum Rozwoju Przekaż 1% Skautom Europy Youtube - obozy Youtube - Droga Cię wzywa

Obóz naczelników Gödöllö 2004

Karolina Zabłocka, 2004-10-24 Tagi: euromoot, Europa, Światowe Dni Młodzieży, Kolonia

W dniach 19-22 sierpnia 2004 r. w Gödöllö k. Budapesztu odbył się obóz naczelników wszystkich stowarzyszeń Federacji Skautingu Europejskiego. Naczelnicy obozowali pod namiotami, gotowali na eurojamowych kuchniach, w zastępach przygotowywali przedstawienia, zabawy i pantomimy na ogniska, uczestniczyli wspólnie w Mszach św. i adoracjach, mieli czas na codzienną Godzinę Światła/Drogi, krótko mówiąc, duch skautowy unosił się w powietrzu pod węgierskim słońcem!

Obóz ten miał jednak swoją specyfikę, ponieważ oprócz podstawowych elementów obozowych, pozostałe zajęcia nie przypominały jednak obozu drużyny. Program był dość napięty, bo i tematów do omówienia sporo i wszystkie bardzo ważne: Eurojam dla czerwonej gałęzi (czyli Euromoot 2007), Światowe Dni Młodzieży w Kolonii w 2005 r., relacje międzynarodowe i twinning oraz szeroko rozumiany rozwój. Do każdego tematu było wprowadzenie, a następnie dyskusja, w czasie której uczestnicy obozu byli podzieleni krajami na 3 grupy - przedstawiali argumenty za (bądź plusy), przeciw (bądź minusy czy trudności) lub byli sędziami, którzy słuchali i zadawali pytania, po czym również mogli zabrać głos. Dość częste przerwy na kawę i ciastko były świetną okazją do bliższych, już indywidualnych spotkań i rozmów z naczelnikami z innych krajów bądź członkami ekipy federalnej. Poznawaniu się i umacnianiu przyjacielskich relacji służyły tym bardziej posiłki i przygotowania do ognisk, w czasie których ci poważni ludzie zamieniali się w roześmiane, niekiedy psotne dzieci.

W sobotę miało miejsce spotkanie wszystkich przewodniczących z przewodniczącym FSE Attilio Grieco. Spotkanie miało formę warsztatów. Przewodniczący wymieniali się doświadczeniami, opowiadali o problemach w swoich stowarzyszeniach i szukali rozwiązań na problemy "przewodniczącego Nibylandii", od którego pewnego dnia przyszedł list z prośbą o pomoc... Dla relaksu przewodniczący uczyli się niemieckiej piosenki i grali w domino z alfabetem Morse'a.

Wszyscy razem wzięli udział w niedzielnej Mszy św. i podsumowaniu spotkań. Obóz był krótki, ale bardzo treściwy i miejmy nadzieję, że przyniesie dużo dobrych owoców!

Karolina Zabłocka