Wpłać darowiznę na Centrum Rozwoju Przekaż 1% Skautom Europy Youtube - obozy Youtube - Droga Cię wzywa

Spotkanie polskiej ekipy z ekipą federalną

Bartłomiej Bodziechowski, 2007-02-18

W ostatni styczniowy weekend, 27-28 stycznia 2007 r., w niewielkiej podwiedeńskiej miejscowości odbyło się spotkanie ekipy federalnej z ekipami krajowymi z Polski, Austrii, Rumunii i Litwy. W spotkaniu tym z Polski uczestniczyły następujące osoby: naczelnik Zbigniew Korba HR, namiestnik wędrowników Marcin Demkowski HR, asystent naczelnika Jarosław Sroka HR, namiestniczka wilczków Anna Rogowska wędr., drużynowy Maciej Dmytrow HO i drużynowy Bartłomiej Bodziechowski HO.

Po raz pierwszy miałem okazję uczestniczyć w tego rodzaju spotkaniu. Muszę przyznać, że zrobiło ono na mnie duże wrażenie. Może nawet nie tyle samo spotkanie, co ludzie, których poznałem. Można było odnieść wrażenie, że odpowiedzialność za FSE i ?Zawiszę? spoczywa w rękach ludzi godnych zaufania.

W trakcie całego weekendu każda ekipa krajowa odbyła spotkanie z komisarzem federalnym Jacques?em Mougenot, podczas którego rozmawiano o sytuacji i problemach, z jakimi borykają się poszczególne organizacje.

Sobota

Pierwszy dzień upłynął pod znakiem dwóch dyskusji: o problemie wielu wyznań w FSE i roli zastępowego.

Dla polskich harcerzy kwestia wyznaniowa wydaje się nie być żadnym problemem. Znaczna większość Polaków jest rzymskimi katolikami, co w pewnym sensie załatwia tę sprawę. Okazuje się jednak, że np. w Rumunii jest to już dość duży problem, dlatego że zdarza się, że w jednej drużynie znajdują się grekokatolicy, rzymscy katolicy i prawosławni. Oczywiście najlepiej jest tworzyć jednostki jednowyznaniowe, ale nie wszędzie jest to możliwe. Dyskusja o konfesjach miała więc tutaj wymiar wzajemnego poznawania problemów. Całą rozmowę podsumował komisarz federalny. Mówił on o tym, że FSE musi być otwarte na różne wyznania, w ramach dobrze rozumianego ekumenizmu, do którego zachęca Kościół. My jako katolicy (tak się złożyło, że na spotkaniu byli sami katolicy) musimy starać się rozumieć te różnice i nie możemy na siłę starać się nawracać. Trzeba uczyć się nawzajem od siebie, ale jednocześnie zachować własną tożsamość.

W drugiej połowie dnia przedstawiona nam została prezentacja przygotowana przez komisarza federalnego na temat roli zastępowego. Późniejsza dyskusja dotyczyła głównie tego, jak ją można wykorzystać. W zamyśle jest ona skierowana do zastępowych z pewnym stażem, a ma za zadanie uporządkowanie i usystematyzowanie wiedzy, jaką powinien on posiadać, a także precyzyjnie określa jego rolę w życiu zastępu. Z pewnością przyda się także drużynowym. Wkrótce zostanie przetłumaczona na język polski.

Z prezentacji dowiedzieliśmy się też o istnieniu obowiązku, który w polskich zastępach raczej nie funkcjonuje, a jest dosyć ważny ? krzewiciel tradycji. Taka osoba powinna trzymać pieczę nad następującymi sprawami: okrzyki zastępu, piosenki zastępu, motto zastępu, tradycje, np. specyficzny sposób przywitania drużynowego itp.

Wieczorem odbyło się świeczysko przygotowane przez Austriaków, a po nim Evita Tobing, Francuzka o niemieckich korzeniach, złożyła swoje Fiat ? Zobowiązanie Przewodniczki. W trakcie dnia nie zabrakło oczywiście czasu na Eucharystię.

Niedziela

Pierwszy dzień tygodnia rozpoczął się Mszą św. sprawowaną po łacinie. Śpiew prowadzony przez Austriaków był na naprawdę wysokim poziomie. Pod tym względem Polacy mają jeszcze sporo do zrobienia. Musimy po prostu więcej śpiewać! Zaraz po śniadaniu miała miejsce ostatnia część spotkania, w trakcie której Jacques Mougenot odpowiadał na pytania wcześniej zadane przez poszczególne ekipy krajowe. Dotyczyły zarówno pedagogiki, jak i kwestii organizacyjnych. Przytoczę niektóre, ciekawsze z nich. Nasz komisarz twierdzi, że w każdej 5-tysięcznej miejscowości drzemie zastęp, potrzebna jest tylko osoba, która go obudzi! Może to właśnie będziesz Ty?

Komisarz mówił również o entuzjazmie, a raczej jego braku. Wyraźnie podkreślał, że nie da się być dobrym szefem bez entuzjazmu. Jeżeli go zaczyna brakować, to znak, że potrzebny jest czas na osobistą formację, po ty, by lepiej zrozumieć swoje zadanie i metodę, którą się stosuje.

Atmosfera

Przeżycie przygody harcerskiej w wieku młodzieńczym gwarantuje zachowanie młodości ducha przez całe życie. Po raz kolejny miałem okazję przekonać się o tym właśnie na tym spotkaniu. Szczególne wrażenie zrobił na mnie Jacques Mougenot, który gdy mówił o zastępie i zastępowym, wyraźnie ożywał. Ma on w sobie więcej energii niż niejeden nastolatek! W podobnym szoku byłem, gdy dowiedziałem się, że przewodniczący stowarzyszenia z Litwy (mając ok. 45 lat) planuje stworzyć system samodzielnych zastępów u siebie w kraju!

Naprawdę niesamowite jest to, że na takich spotkaniach w harcerskim gronie nie ma żadnych barier i, mimo różnic kulturowych, porozumienie przychodzi bez problemu.

Na koniec zdanie, które powiedział Jacques Mougenot: Gdyby Jezus urodził się dzisiaj, na pewno byłby zastępowym.