Wpłać darowiznę na Centrum Rozwoju Przekaż 1% Skautom Europy Youtube - obozy Youtube - Droga Cię wzywa
Zmarł Gildas Dyevre

Zmarł Gildas Dyevre

Tomasz Podkowiński HR, 2013-10-02 Tagi: Gildas Dyevre, Rada Federalna, kondolencje, Europa

Zmarł Gildas Dyevre, komisarz federalny FSE, który przyjął nasze Stowarzyszenie do Międzynarodowego Związku Przewodniczek i Skautów Europy. Był jednym z głównych architektów rozwoju Federacji Skautingu Europejskiego w Europie Wschodniej.

W dniu 17 września 2013 r. w St. Malo we Francji zmarł Gildas Dyevre, komisarz federalny FSE w latach 1989-95.

Gildas Dyevre urodził się w 1930 r. W wieku 20 lat wstąpił do prestiżowej francuskiej szkoły wojskowej w Saint Cyr (1951-53). Został zawodowym wojskowym. Dosłużył się stopnia generała brygady armii lądowej. Za zwoje zasługi w służbie Francji został odznaczony Legią Honorową.

Jako mały chłopiec został wilczkiem, a potem skautem w Skautach Francji. W 1964 r. został Skautem Europy. W 1968 założył szczep 1. Angers FSE. W 1970 został komendantem chorągwi Ile-de-France oraz asystentem namiestnika zielonej gałęzi. W 1972 został zastępcą ówczesnego naczelnika, Periga Geraud-Keraood, a w 1974 przewodniczącym organizacji. Między 1977 a 1986 obowiązki zawodowe nie pozwoliły mu na czynne zaangażowanie w skautingu. W 1986 został ponownie przewodniczącym, potem przez rok 1988-89 pełni funkcję naczelnika, wreszcie w 1989 został komisarzem federalnym FSE na okres 6 lat (pełnił tę służbę do 1995 roku). Gildas Dyevre był jednym z głównych architektów rozwoju FSE w Europie Wschodniej, w tym włączenia ówczesnego Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego „Zawisza" do wspólnoty Przewodniczek i Skautów Europy.

Wspomina Zbigniew Minda: „Gildasa poznałem podczas mojej pierwszej wizyty w Chateau-Landon pod koniec kwietnia 1992 r. Pamiętam, że na pierwszym posiłku jedzenie podawał nam taki starszy pan, potem nim zdążyliśmy się zorientować, on po nas posprzątał. Pomyślałem, że to pewnie jakiś emeryt, który tu pomaga jako wolontariusz. Następnego dnia mieliśmy mieć spotkanie z komisarzem federalnym FSE. Okazało się, że jest nim właśnie ten starszy pan, wówczas ponad 60-letni, który dzień wcześniej mył po nas naczynia w kuchni. W Polsce pierwszy raz gościliśmy Gildasa w styczniu 1993 r. Pamiętam, że mieliśmy takie spotkanie gdzieś w salce przy kościele Św. Anny w Warszawie. Był Tomek Szydło, Zbyszek Korba, Tomek Pałka. Nie pamiętam dokładnie, czy był też Bartek Mleczko jako tłumacz. Gildasowi towarzyszyła Jeanne Taillefer. Przenocowaliśmy ich na stancji Ani Pałki na Wilczej. Kolejny raz mieliśmy Gildasa w Polsce rok później, na początku 1994 r. Przyjechał wtedy razem z Jeanne i Maurice Ollier. Przez cały weekend mieliśmy spotkanie na Nowogrodzkiej w jakimś hospicjum. Widzieliśmy się z nim podczas Eurojamu w Viterbo w sierpniu tego samego roku. W listopadzie 1995 r. na Radzie Federalnej w Herbstein w Niemczech, zostaliśmy przyjęci do FSE. Równocześnie skończył się mandat Gildasa jako komisarza federalnego. Nowym komisarzem został Francois de Portzamparc, który pół roku później wyznaczył Gildasa jako swojego delegata do wręczenia nam sztandarów FSE na Harcach Majowych w Studziannie. To był 3 maja 1996. To był ostatni raz, gdy spotkałem się z Gildasem. Od tego czasu aż do swojej śmierci na chorobę Parkinsona Gildas już nie był czynnie zaangażowany w skauting. Dochodziły nas tylko słuchy o jego zaangażowaniu w ruchy obrony życia".

Tomasz Szydło: „Mój pierwszy kontakt ze Skautami Europy, to było spotkanie właśnie z Gildasem Dyevre i Jeanne Taillefer w kościele Św. Anny w Warszawie (chyba w lutym 1993 r.). Przypominam sobie wiele spotkań właśnie z nim i Jeanne,m.in. w budynkach klasztornych oo. Dominikanów w Lublinie. Nasze negocjacje dotyczące przystąpienia SHK-Z do FSE i wstępnego porozumienia odbywały się w sali, w której, jak utrzymał ówczesny przeor lubelskich Dominikanów, podpisana została Unia Lubelska. To właśnie za kadencji Gildasa, w 1995 r., nasze Stowarzyszenie zostało przyjęte do UIGSE FSE na Radzie Federalnej w Herbstein w Niemczech. Mnie osobiście Gildas ujmował skromnością i prostotą".